Św. Franciszek na #ubogiadwent i nie tylko

Kilka dni temu rozpoczęliśmy Adwent – czas radosnego oczekiwania na przyjście Miłości i przygotowywania serc na to, by Ją przyjąć. Święty Franciszek na asyskich ulicach wołał L’amore non è amato! Miłość nie jest kochana! Chciałabym w tym świętym czasie zaprosić Cię do przeżywania razem ze mną Ubogiego Awentu właśnie z tym świętym i prawdziwie ukochać tę Miłość, która chce przyjść.

Codziennie na Facebooku i Instagramie dzielę się krótką refleksją nad słowami Biedaczyny, razem z nim czuwam i próbuję odkrywać swoje Betlejem, idąc do niego po ubogich śladach Franciszka. Czuj się zaproszony by dołączyć i podarować sobie tych dziesięć lub piętnaście minut ciszy przy blasku adwentowej świecy i przy słowach, które, ufam, będą pobudzać ducha pokory i ubóstwa, w którym odkryjemy, że Domem Chleba stał się nasz dom – ten zwykły, prosty, nieidealny, nędzny, w którym czasami ktoś krzyknie, ktoś się na kogoś obrazi, czy rzuci nieprzyjemną uwagę.

To razem z Franciszkiem wznoszę swe oczy ku górom z nadzieją, że przyjdzie mi stamtąd pomoc od Pana, że w mojej prostej, zwykłej codzienności Niebiosa spuszczą rosę i wyleją Sprawiedliwego. I że stanie się to udziałem każdego z nas.

Zapraszam zatem codziennie o 21:00 na #ubogiadwent – adwentowe czuwanie z Franciszkiem w ciszy własnego domu, w naszym Betlejem.

Ukochajmy Miłość! A może pomoże nam w tym dobra lektura? Może będzie ona okazją do złapania dla siebie tych kilku cennych chwil, które ubogacą i pomogą się zatrzymać i pochylić nad tym, co ważne. Dla tych z Was, którzy prawdziwie chcieliby poznać historię Asyskiego Świętego i pozwolić by jeszcze mocniej towarzyszył w czasie Adwentu, przygotowałam krótkie recenzje książek, które malują jego duchowość naprawdę pięknymi kolorami.

Raniero Cantalamessa “Franciszek Kuglarz Boży” wyd. Serafin

Ta niepozorna i barwna nie tylko w wyglądzie, ale przede wszystkim w treści książka, okazała się być pełną radości historią o Franciszku widzianym oczami Brata Pacyfika. Przyglądać możemy się zatem, i to z niemałym zaciekawieniem, ważnym wydarzeniom z życia Biedaczyny. To książka podkreślająca atrakcyjność i aktualność Franciszkowego świadectwa w dzisiejszym świecie – ze szczególnym przekazem do młodych.

Jest to opowieść napisana lekkim, przyjemnym językiem, co więcej, jeśli zamknie się oczy i weźmie przy tym łyk dobrze zaparzonej włoskiej kawy – przeniesie w czasy Franciszka i kto wie, może pozwoli nawet usłyszeć tę radosną melodię Pieśni Słonecznej, której echo niosło się za braćmi?

“Tak rodzi się życie wiary: człowiek zostaje dotknięty i przemieniony przez doświadczenie Boga i Jego miłości, a następnie sam dotyka i zmienia życie innych – w łańcuchu nawróceń, który nigdy się nie zatrzymuje.”

Przyznam szczerze, na początku trochę pozazdrościłam naszemu Pacyfikowi tego spotkania z Franciszkiem twarzą w twarz. Jakby to było natknąć się na niego gdzieś na ulicy? Jakie słowa bym usłyszała? A jakie usłyszał Brat Pacyfik? Niech to będzie przyjemna tajemnica odkrywana w te zimne, grudniowe wieczory.

Duch Kuglarza Bożego jest ciągle obecny w tym świecie, jego radość tak samo żywa i autentyczna, jego pragnienie uczynienia swojego życia jednym wielkim zbliżaniem się do nieba i przyprowadzaniem do niego innych – tak samo aktualne.

Leonhard Lehmann OFMCAP “Franciszek z Asyżu. Gdy życie staje się modlitwą” wyd. Serafin

Ta książka jest z kolei propozycją dla tej grupy czytelników, która życzyłaby sobie przyjrzeć się duchowej drodze Franciszka. Jakimi drogami serca Pan Bóg go prowadził? Przewodnikiem po tych drogach staje się brat Lehmann w swojej książce o życiu Franciszka i o jego modlitwie.

Czytając ją zastanawiałam się nad tym, jak to możliwe, by mieć takie uszy do słuchania jak on; jak to możliwe, by tak radykalnie odpowiadać na Słowo swojego Pana, jak odpowiadał Franciszek; jak to możliwe by tak się w Niego zapatrzeć, by całe życie stało się wdzięczną modlitwą. Lektura okazała się być potężną inspiracją do wzrostu, do pełniejszego zrozumienia tych Franciszkowych śladów pozostawionych na ziemi i do tego by wzbudzać w sobie potrzebę, by moje życie też było jedno, całe i przede wszystkim prawdziwe.

Droga Świętego Franciszka z Asyżu oraz droga jego wiary stapiają się w jedno. Tak bardzo pociąga on między innymi z tego powodu – jest uznawany i czczony również poza Kościołem katolickim – że od samego początku jawi się nie jako heroiczny bohater, ale jako człowiek, który przez całe swe życie się zmaga, cierpi i walczy. Radość, którą odnajduje, jest “radością doskonałą i prawdziwą”, ponieważ pochodzi z wnętrza, jest autentyczna i wypróbowana w cierpieniu”.

To świadectwo modlitwy Franciszka przemawia do mnie najgłośniej, bo wiem, że takiego cierpienia, po ludzku, nie da się unieść. Są takie trudy, które choć ciche, przeżywane w codzienności, najgłośniej krzyczą, że On jest.

Arcybiskup Grzegorz Ryś “Czysta Ewangelia. Duchowa podróż ze świętym Franciszkiem” wyd. WAM

W tej książce najbardziej urzekło mnie to, że abp. Ryś tak hojnie dzieli się z czytelnikiem opisem własnej drogi życia, na której wielokrotnie przenika go duchowa obecność świętego Franciszka – nic nie ma takiej mocy w przekazie, jak osobiste świadectwo. Z Nim już tak jest, że jeśli doświadczyliśmy, to nie możemy nie mówić o tym cośmy widzieli i słyszeli.

Czysta Ewangelia kieruje światło literackich reflektorów na Świętego z Asyżu, na jego radykalność, na konkret i na to, że w życiu Ewangelia nie dość, że broni się sama, to broni też nas. A kiedy już dostrzeżemy piękno franciszkańskich śladów, doprowadzą nas one do Boga samego. I tak można streścić życie Biedaczyny – od doświadczenia Ewangelii do Jej głoszenia. Franciszek, jako człowiek konkretu, nie rozdrabnia się. Jest prosty i przy tym do bólu autentyczny.

“Wypełnić Ewangelię dokładnie co do litery – to jest pomysł na życie. Nie szukać niczego innego, tylko czerpać z tego, co jest napisane.”

W książce nie brakuje wzmianek historycznych, duchowych podróży do Italii i zdań nad którymi wręcz nie można się nie zatrzymać. Zaprasza do procesu przemiany serca i pogodzenia się z tym, że ten proces zmiany porządku w naszym życiu wymaga czasu. Uczy zatem cierpliwości przy akompaniamencie duchowości franciszkańskiej.

Arcybiskup Grzegorz Ryś “Franciszek. Życie – miejsca – słowa” wyd. Św. Stanisława BM

Ostatnia propozycja, to książka o tej samej treści, co ta powyżej, jednak wzbogacona o część poświęconą opowieściom o miejscach bliskich św. Franciszkowi. Jest więc dobrym wyborem dla tego czytelnika, który ma ochotę na małą przygodę w postaci wycieczki do Umbrii okraszonej pięknymi zdjęciami. Wszystko to w wygodnym fotelu. Balans między czymś dla ducha i czymś dla ciała. Warto rozważyć jej obecność na książkowym regale.

Dodaj komentarz